Zamienił Włochy na Opole. Fabio założył biznes nad Odrą i chwali tutejszą administrację. „Polska to jest przykład dla mnie”

Eurobiznes po polsku
Eurobiznes po polsku - źródło: TVN
Członkostwo w Unii Europejskiej otworzyło obywatelom wielu państw drzwi do nieograniczonych zmian miejsca zamieszkania. Zwykle w tym kontekście mówimy o emigracji Polaków za granicę, jednak warto wspomnieć, że system ten działa w obie strony i równie wielu obcokrajowców decyduje się na przeprowadzkę do naszego kraju. Przykładem może być Fabio Lattuada – Włoch, który 15 lat temu przyjechał do Opola i został w nim na stałe. Dziś jest ważnym członkiem miejscowej społeczności oraz lokalnym patriotą. Poznaj jego historię.

Opole numerem jeden dla Włocha

Wedle raportu “20 lat szans i rozwoju. Korzyści przystąpienia do Unii Europejskiej dla największych polskich miast w latach 2004-2023” dokonaliśmy w Polsce znaczącego skoku cywilizacyjnego w wielu obszarach życia miejskiego. Raport obejmuje 12 największych miast i wynika z niego, że na przestrzeni niecałych 20 lat zrealizowano w nich ponad 47,5 tys. Projektów, które otrzymały z Unii Europejskiej. Łączna kwota tego dofinansowania to imponujące 196 miliardów złotych. A to przecież dane, które dotyczą jedynie 12 jednostek administracyjnych, a przecież wszystkie samorządy w naszym kraju skorzystały z funduszy europejskich.Polacy to dostrzegają i aż 72% pozytywnie ocenia obecność Polski w Unii Europejskiej właśnie z perspektywy zauważalnego rozwoju swoich miejscowości.

Ze zdobycia największej ilości środków europejskich w przeliczeniu na jednego mieszkańca zasłynęło Opole. Parlament Europejski uhonorował położoną nad Odrą miejscowość specjalnym odznaczeniem za propagowanie nowoczesnej Europy. Nie dziwi więc fakt, że dzisiaj to miejsce może być uznawane za atrakcyjne dla międzynarodowych inwestorów oraz biznesmenów. Wśród nich jest chociażby Fabio Lattuada – obywatel Włoch, który w 2009 roku przyjechał do Polski.

- Chciałem bardziej poznać korzenie. Mama jest Polką, tato - Włoch. Mama mówiła po polsku, zwłaszcza jak chciała opierniczyć, że coś źle idzie w nauce. Lepiej jej wychodziło po polsku niż po włosku. (…) Przyjechałem do Opola na studia. Poznałem moją partnerkę i zostałem już tutaj – opowiada Fabio w programie TVN24 prowadzonym przez charyzmatycznego nauczyciela historii Arka Patera.

Eurobiznes po polsku
Eurobiznes po polsku - źródło: TVN

Włoska firma w Polsce

Wybranka Fabia, która skradła jego serce, ma na imię Gosia i pracuje w branży medycznej jako chirurg. Włoch natomiast założył w Polsce własną działalność gospodarczą. Najpierw zajmował się importem kawy z Italii na teren naszego kraju, a dzisiaj jest właścicielem zatrudniającej około 10 osób firmy transportowej, która obsługuje głównie południe Europy.

- Ze względu na mój język lepiej mi się współpracuje z rynkiem włoskim, ale też się zdarza, że jeździmy do Hiszpanii, Niemiec, Belgii. Zdarzało się też, że jeździliśmy na Bałkany – wymienia szef.

Pracownicy, tj. kierowcy TIR-ów z firmy Fabia rozwożą towar przede wszystkim po krajach należących do Unii Europejskiej. Transport poza Wspólnotą wiąże się bowiem z bardziej skomplikowanymi procedurami. - Zaczynają się typowe biurokratyczne tematy związane z długo trwającą odprawą celną – komentuje jeden z członków zespołu mieszkającego w Opolu Włocha.

Eurobiznes po polsku
Eurobiznes po polsku - źródło: TVN

Rozwój naszego kraju dzięki UE. „Polska to jest przykład wykorzystania środków unijnych”

Wartość polskiego eksportu towarów wzrosła o 2500% w ciągu ostatnich 30 lat. Co mogło się do tego przyczynić? Z pewnością obecność Polski w Unii Europejskiej, wspólny rynek czy nowa infrastruktura drogowa. Z naszego kraju „na kołach” wyjeżdża według tonażu 64% produkowanego towaru, a według wartości aż 81%. Bez transportu drogowego rozwój państwa byłby więc niemożliwy. W 2023 roku Polska znalazła się na 7. miejscu w rankingu największych eksporterów w UE.

- Polski Instytut Ekonomiczny zabawił się w taką analizę, co by było, gdyby Polska nie została członkiem Unii Europejskiej i automatycznie nie skorzystalibyśmy z funduszy unijnych. Wyniki były druzgocące. Okazało się, że wartość polskiego eksportu w 2017 roku byłaby o połowę mniejsza – uświadamia na antenie TVN24 historyk Arek Pater.

Potwierdzeniem imponującej postępowości naszego kraju są również słowa mieszkającego w Opolu, lecz pochodzącego z Włoch Fabia. - Zobaczyłem, jak pięknie się rozwija Polska. Polska to jest przykład dla mnie wykorzystania środków unijnych. Polska jest według mnie parę kroków do przodu niż Włochy. Włochy jakby się zatrzymały w miejscu i się zgubiły. Nie wiedzą, jak dalej iść do przodu – ocenił Lattuada.

Za ponad połowę wzrostu gospodarczego Polski odpowiada popyt zagraniczny. Co ciekawe, okazuje się również, że administracja w naszym kraju nie jest taka skomplikowana i zagmatwana jak nam się może wydawać.

- Idziesz do urzędu, parę minut, w jeden dzień jesteś w stanie wszystko zrobić – zachwala Fabio, właściciel założonej w Opolu firmy. - We Włoszech, żeby coś załatwić, odbijasz się od stanowiska do stanowiska i to nie jest takie proste – komentuje przedsiębiorca, który ma porównanie w prowadzeniu biznesu w obu państwach.

Problemem natomiast – w jakimkolwiek kraju UE byśmy nie mieszkali - nie są dokonywane w związku z działalnością międzynarodową płatności, ponieważ ta kwestia została ujednolicona i w każdym państwie członkowskim obowiązuje ten sam system bezgotówkowych rozliczeń w euro. Robienie przelewów w ramach wspólnoty unijnej jest więc maksymalnie uproszczone. Dzięki specjalnemu programowi płatności SEPA przelew dochodzi na konto odbiorcy zazwyczaj w ciągu 1 dnia i praktycznie nie bywa objęty dodatkowymi kosztami.

Włoch, który wrósł w polską społeczność

Członkostwo w Unii Europejskiej daje nam nie tylko korzyści gospodarcze, lecz także społeczne, ponieważ uczy nas tolerancji oraz otwartości na drugiego człowieka. W tych czasach, kiedy granice w podróżowaniu de facto nie istnieją, nie dziwi już nikogo to, że obcokrajowiec może czuć się w państwie, w którym się nie urodził, jak u siebie w domu.

Pochodzący z Włoch Fabio Lattuada, który 15 lat temu przeprowadził się do Opola, zdążył już w pełni zaadaptować się do nowych warunków. Znalazł w Polsce przyjaciół i wrósł w miejscową społeczność.

Nie dość, że Fabio jest lokalnym przedsiębiorcą, to dodatkowo od dwóch lat pomaga sąsiadom jako członek Ochotniczej Straży Pożarnej oraz kibicuje związanej z miastem drużynie sportowej. - Sponsoruję drużynę siatkarską z Opola: UNI Opole – wyznaje Lattuada.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci
Partnerzy

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Polska Prezydencja w UE
Odwiedź stronę partnera